Przejdź do treści
← Wszystkie artykuły
4 min czytania

Śniadanie, które daje sytość na dłużej

Dlaczego owsianka na wodzie przestaje działać po 40 minutach i co dodać, żeby przetrwać do obiadu.

  • nawyki
  • przepisy

„Jem zdrowo, a po godzinie znowu czuję głód” to coś, co słyszę na niemal każdej konsultacji. Zwykle problemem nie jest ilość jedzenia, tylko jego skład.

Trzy rzeczy, których brakuje typowemu śniadaniu

Klasyczna owsianka na wodzie z bananem albo kanapka z dżemem to prawie same węglowodany. Poziom cukru we krwi szybko rośnie, po czym równie szybko spada, a wraz z nim wraca głód.

Żeby śniadanie „trzymało”, potrzebuje trzech elementów:

  1. Białka - jogurt lub skyr, jajko, tofu, hummus, masło orzechowe.
  2. Tłuszczu - orzechy, nasiona, awokado, oliwa.
  3. Błonnika - płatki owsiane górskie zamiast błyskawicznych, pełnoziarniste pieczywo, warzywa.

Owoc też jest w porządku, ale sam nie wystarczy.

Jak to wygląda w praktyce

Zamiast owsianki błyskawicznej na wodzie z bananem, spróbuj płatków górskich na mleku (roślinnym lub krowim, obojętnie) z łyżką masła orzechowego, garścią orzechów i owocami.

Zamiast kanapki z dżemem, spróbuj pełnoziarnistego pieczywa z hummusem, pomidorem i pestkami dyni.

Zamiast samego jogurtu owocowego, spróbuj jogurtu naturalnego z owocami, płatkami i łyżką nasion chia.

A jeśli rano nie mam apetytu?

To normalne i nie musisz się zmuszać. Warto tylko sprawdzić, co dzieje się później. Jeśli brak śniadania kończy się o 11:00 wilczym głodem i drożdżówką, lepiej zjeść coś małego, ale faktycznie sensownego.

Czasem wystarczy przesunąć śniadanie o dwie godziny i zabrać je ze sobą do pracy.


Chcesz mieć takie rozwiązania rozpisane pod swój grafik? Zobacz ofertę albo po prostu napisz.

Zacznijmy od rozmowy

Nie musisz nic wiedzieć ani mieć gotowego planu. Wystarczy, że napiszesz, a resztę ustalimy razem.